Płatne znaczy lepsze?
Autor: Łukasz-InspireDIGITAL   
piątek, 30 lipca 2010 17:13

Prywatni nadawcy w Polsce nie są tak mocni jak by się tego po nich spodziewano czy może tam gdzie jest biznes tam warto inwestować? Po problemach z transmisją meczu Ligi Mistrzów: Sparta Praga – Lech Poznań wreszcie część społeczeństwa zobaczyła jak to jest wydawać swoje pieniądze. Widzowie przyzwyczajeni do publicznej telewizji gdzie takie zajście nie miałoby zapewne miejsca podzielili się na dwa obozy.

Na forach internetowych w dniu meczu aż wrzało od przekleństw i różnorakich określeń w kierunku Zygmunta Solorza i Polsatu. Bo czy to do pomyślenia, żeby widzowie nie mogli zobaczyć Ligi Mistrzów? Z utęsknieniem jak by wypatrywano ruchu ze strony TVP no bo publiczny nadawca mimo fatalnej kondycji finansowej ma zawsze nie wiadomo skąd pieniądze i czy to Mistrzostwa Świata czy Europy zapłaci bajeczne sumy.

Jednak czy na tym polega prowadzenie biznesu, wydawać ponad swoje możliwości a potem modlić się o chociaż zwrot kosztów? Niestety nie wśród prywatnych nadawców tam dominuje zasada, że teraz już ma się to minimum zwracać ale i jak zarobi to ile i na jakiej antenie najlepiej. Dlatego transmisja z meczu znalazła się na antenie Polsat Sport, stacji płatnej dostępnej w sieciach kablowych i na platformie satelitarnej.

Taki ruch to z jednej strony mniejsze koszta za prawa z drugiej policzalny a nie szacunkowy zysk z reklam. Bowiem warto przytoczyć tu informację, że głównie reklamodawcy zasilają prywatne media a nie jakieś pieniądze z kapelusza od rządu i z budżetu Państwa. W TVNie, Polsacie czy Canal+ nikt nie wyda w ciemno bez gwarancji a z drugiej strony w Polsce ludzie wolą i tak zapłacić bo „płatne” zawsze idzie w parze z „lepsze”. Taką politykę zastosował Cyfrowy Polsat jeśli chodzi o dekodery i o dziwo znalazło się więcej chętnych widzów niż kuszonych darmowymi dekoderami Wizji TV.

 

 

Dodaj komentarz

Video

Sonda

Zmienisz kabel/satelitę na DVB-T ?
 

Tematy pokrewne